Bakkie – sakwa która wszystko potrafi

Bakkie potrafi

Do tej pory wśród publikowanych przez nas tekstów nie pojawiały się opisy akcesoriów. Bijemy się w piersi z tego powodu. Akcesoria są kluczowym elementem poprawiającym walory użytkowe rowerów towarowych. Jest chyba jeden produkt, który polecamy każdemu, bez względu na posiadany model roweru. Mowa oczywiście o sakwach Bakkie.

Pierwszy rzut oka na to francuskie rozwiązanie automatycznie prowadzi do myśli: „to jest banalne, czemu sam na to nie wpadłem?!”. Rzeczywiście genialność Bakkie leży w jej prostocie. Od typowej sakwy rowerowej różni się tym że nie ma stałych boków, ale regulowane paski, które łatwo dopasować do dowolnego ładunku. Interesująca jest historia tego pomysłu. Bruno, twórca Bakkie, jest żeglarzem i jednocześnie ma doświadczenie w gastronomii. Skłoniło go do poszukiwania patentu, który mógłby użyć by sprawnie zabierać rowerem skrzynki z warzywami czy rybami do swojej restauracji. Prototyp sakwy uszył z kolegą, specjalistą od żagli.

Nie ma rzeczy niemożliwych

Lista ładunków, które można przewieźć Bakkie jest nieskończona – spore pudło, monitor komputerowy, gitara, koń na biegunach, niewielkie meble, worek ziemi do kwiatów, walizka czy skrzynka z narzędziami. Można tak jeszcze dłuuugo wymieniać. Sprawę ułatwia to, że w zestawie dostajesz zawsze zestaw 3 pasków rożnej długości, wyposażonych w klameri. Warte odnotowania detale: do przechowywania pasków służy kieszonka na zewnętrznej powierzchni sakwy, a każdy z nich jest oznaczony kolorem, wskazującym długość.

W przypadku sakwy Bakkie Evo w środku wszyta jest zintegrowana sakwa o pojemności ok. 10 litrów np. na zakupy. Wersja Evo Light nie posiada tego elementu, ale jest za to nieco tańsza i lżejsza. Jeszcze jedna drobna różnica między obiema wersjami sakw to brak rączki do przenoszenia w modelu Evo Light. Najważniejsze funkcjonalności są jednak takie same. Każdy z wariantów występuje w 3 kolorach: czarnym, khaki i czerwonym. Bakkie Evo ma jeden dodatkowy kolor – camel, czyli po prostu piaskowy.

Największa chyba zaleta Bakkie to jej zdolność do holowania rowerów i rowerków dziecięcych. Załączona instrukcja pokazuje jak to robić bezpiecznie. W przypadku roweru towarowego daje to ogromną swobodę planowania wycieczek z dziećmi, gdy Twój pięcio-, sześcio-, siedmiolatek zmęczy się, możesz spokojnie wsadzić go do skrzyni, a rowerek holować za sobą.

Sakwy Bakkie pasują do rowerów każdego typu, nie tylko towarowych, o ile tylko posiadają bagażnik. Może się np. świetnie sprawdzić w turystyce rowerowej, a konkretnie w transporcie namiotu, sprzętu biwakowego i kuchennego, wszystkiego co ma nietypowe gabaryty i słabo się mieści w zwykłej sakwie. Nie da się ukryć, że nie jest to najtańszy dodatek do roweru, ale poziom dopracowania i jakość bronią się same.

Dla tych, którzy chcieliby używać dwóch sakw, niekoniecznie na jednym rowerze, wkrótce wprowadzimy je do sprzedaży w parach w nieco niższej cenie.

Intensyfikujemy testy

W ostatnim czasie sakwę Bakkie testowali nasi przyjaciele z rodzinnych blogów Rowerem z dzieckiem i Velo Rodzina. Wkrótce będziecie się mieli okazję zapoznać z ich szerszymi opiniami. Póki co poprosiliśmy o krótki komentarz Napoleona z Rowerem z dzieckiem:

„Odkąd młody rowerzysta zaczął samodzielnie jeździć na swoim rowerze brakowało nam rozwiązania pozwalającego transportować zmęczonego rowerzystę w rowerze cargo razem z jego rowerkiem. Nasz Riese&Müller Load 60 jest z tych mniejszych cargo, więc rozwiązania np z Urban Arrow na transport na burcie się nie sprawdzają. Wożenie na bagażniku rowerka 14” jest możliwe, ale już większe stanowią problem.

Okazało się że proste rozwiązania są najlepsze i że ktoś już je wymyślił. Francuska sakwa BakkieCycles, pierwotnie opracowana do transportowania skrzynek z owocami morza, oraz wszelkich ładunków o nietypowym kształcie. Zakładamy, zapinamy rowerek i jedziemy! Stop! Odnalezienie się w gąszczu pasków chwilę zajmuje. Pierwsze próby zapięcia rowerka okazały się połowicznym sukcesem. Szybkie spojrzenie na stronę producenta sprawę rozjaśniło. Tu nasza wersja jak zapiąć rower 20” do sakwy.

Bakkie pozwoli nie tylko holować rowerek, pozwala przewieźć rowerem rzeczy o których Wam się nie śniło że się da. Np. drzewko oliwne. Cały czas testujemy i odkrywamy nowe możliwości Bakkie. Po opanowaniu logiki pasków zapinanie różnych rzeczy do przewiezienia staje się łatwe. Aż się prosi o wykorzystanie w bikepackingu np do przewożenia namiotu, śpiwora. Co mamy nadzieję uda się niedługo przetestować”.

Bakkie holowanie roweru

Zobacz pozostałe wpisy
0
    0
    Mój koszyk
    TWÓJ KOSZYK JEST PUSTYKONTYNUUJ ZAKUPY