blog
Co wybrać: łańcuch czy pasek Gatesa?
Wybór roweru towarowego oznacza szereg szczegółowych decyzji. Przed wskazaniem konkretnego modelu musisz na pewno wybrać, ile dzieci chcesz zabierać do skrzyni, czy rower ma być klasycznym cargo czy kompaktem, a może czy ma należeć do coraz popularniejszej ostatnio kategorii rowerów typu long-tail. Dochodzi do tego jeszcze jedna techniczna kwestia – wybór układu napędowego.
O ile w rowerach górskich czy sportowych dominują przerzutki zewnętrzne, to rowery cargo posiadają najczęściej jakiś typ przerzutki wewnętrznej – Enviolo, Nexus, Alfine, Rohloff itd. Pisaliśmy już nieco na ten temat, trochę przy okazji. No ale jeśli przerzutka wewnętrzna, to pojawi się jeszcze jeden dylemat. Chodzi oczywiście o wybór między klasycznym łańcuchem, a paskiem napędowym Gatesa.
Osoby które nie zetknęły się ze współczesnymi rowerami miejskimi i cargo kojarzą zapewne tylko to pierwsze rozwiązanie. Łańcucha napędowego nie trzeba nikomu tłumaczyć, to rozwiązanie które stosowane jest w rowerach od ponad 150 lat i niewiele się zmieniło. Ostatnie kilkanaście lat przyniosło jednak znaczący postęp w zakresie techniki rowerowej, a na fali tej zmiany łańcuch dorobił się paru alternatyw.
Jeśli nie łańcuch to co?
Rozwiązaniem bardzo niszowym jest tzw. wał Cardana (w istocie wał napędowy, wykorzystujący przeguby Cardana). Znacznie większą popularność zyskały w ostatnich latach z kolei paski napędowe. Rynek niemiecki uważa pasek za must have w rowerach premium, co oczywiście wpływa na to jak producenci konstruują swoje oferty. Lwią część rynku ma w ręku jedna amerykańska firma – Gates Corporation ze swoim produktem o nazwie Gates Belt Drive (potocznie to po prostu pasek Gatesa). Warto jednak odnotować istnienie konkurencji dla tej marki w postaci firm Veer, Hutchinson i Optibelt. Kto wie, może któraś z nich zdobędzie większą popularność za parę lat?
Pomysł, jak zresztą bardzo wiele rozwiązań technicznych stosowanych w rowerach, ma swoje korzenie w branży motoryzacyjnej. Nie jest także przypadkiem, że Gates (i chyba wszystkie wymienione wyżej firmy) produkuje także paski samochodowe. Pasek rowerowy jest rzeczywiście podobny do pasków napędowych w autach, z tym że nie jest gładki, ale posiada zęby i współpracuje ze specyficznymi zębatkami, dostosowanymi do tego systemu.
Pasek Gatesa – wady i zalety
Jakie są plusy używania paska napędowego w rowerze? Żeby odpowiedzieć musimy zacząć od tego, że łańcuch ma kilka wad. Po pierwsze dość szybko się zużywa, w sportowych rowerach konieczności jego wymiany zdarza się już po 2-3 tys. km. Po drugie wymaga dość regularnej konserwacji, czyszczenia i smarowania, w przeciwnym razie rzęzi i rdzewieje. W takim stanie stwarza także dość istotne opory czyli mówiąc wprost – marnuje naszą energię wkładaną w pedałowanie. Łańcuch jest szczególnie narażony na zużywanie w przypadku deszczu i w trakcie śnieżnej zimy, środki stosowane do posypywania dróg są dla niego wręcz zabójcze. Po paru dniach jazdy po posolonych jezdniach może mieć już kolor stali kortenowskiej.
Pasek Gatesa z drugiej strony nie potrzebuje tak intensywny konserwacji, co nie oznacza też że nie wymaga jej wcale. Zadbany jest czysty w użytkowaniu i cichy. Nie używamy do niego smaru, wystarczy mu regularne mycie czystą wodą przy użyciu ściereczki i szczotki. Ma być też w założeniu znacznie trwalszy od łańcucha. Gates podaje żywotność swoich pasków na nawet 20 tys. km. użytkowania. Z naszej praktyki wynika, że to jak długo posłuży pasek danej osobie zależy głównie od poziomu troski ze strony użytkownika.
Czy za ten pasek jest rozwiązaniem idealnym dla każdego? Prawdę mówiąc odradzamy go w dwóch sytuacjach. Wybór paska nie jest najlepszym pomysłem jeśli rower ma stać cały rok na zewnątrz, włącznie z zimą, bez możliwości chociaż okazjonalnego zaparkowania w pomieszczeniu. Największym problemem jest mokry, lepki śnieg oraz tzw. marznąca mżawka, która osadza się i zamarza na napędzie rowerowym. Jedno i drugie może wręcz doprowadzić do zerwania się paska w trakcie jazdy. Dlatego sugerujemy jego czyszczenie z zalegającego lodu i śniegu przed jazdą.
Serwis rowerowy drugim domem
Pasek wymaga także opieki ze strony przyzwoitego mechanika. Poziom napięcia paska napędowego firmy Gates ustawia się przy użyciu appki na telefon, która mierzy częstotliwość wytwarzanego dźwięku. Doświadczeni mechanicy radzą sobie z tym elementem „na oko”. Dobra wiadomość jest taka, że z reguły wystarczy ustawić pasek raz i długi czas nie będzie wymagał uwagi.
Pasek Gatesa jest także dość drogi, pełen komplet do roweru w rodzaju Urban Arrow to ok. 1300 zł. Warto sobie zatem uczciwie odpowiedzieć na jedno pytanie: czy mój styl użytkowania roweru będzie się dobrze „zgrywał” z tym elementem napędu? Jeśli należysz do osób, które zaglądają do serwisu rowerowego dopiero wtedy kiedy coś wyraźnie zaszwankuje, to być może lepszym wyjściem będzie łańcuch. Szczególnie jeśli będzie to łańcuch w pełnej osłonie, takiej jakie stosują z reguły holenderscy producenci.

