blog
Nowa wersja Dolly – rower pełen niespodzianek
Wieloletnia obserwacja rynku rowerów towarowych nieco pozbawiła nas radości z prezentacji nowych modeli. Przeżywaliśmy kiedyś niemałą ekscytację słysząc o tej czy innej nowości. Rynek jest jednak coraz bardziej zapełniony konstrukcjami rowerów, a więc coraz trudniej wymyślić coś nowego i zaskakującego. Możecie sobie wyobrazić jak dużego mętliku w głowach narobiła nam nowa wersja Dolly. Zaraz dowiecie się dlaczego.
Optima Cycles przejmuje Dolly
Dolly Cargobikes to firma z ugruntowaną pozycją na rynku holenderskim. Z różnych względów ich rower nie zrobił jednak międzynarodowej kariery. Znak rozpoznawczy Dolly to skrzynia, wykonana jako jeden plastikowy odlew, a do tego dostępna w kilkunastu wersjach kolorystycznych. Podobnie kolorowe są ramy. Niestety zdaje się, że w momencie wejścia na rynek rower Dolly był już nieco spóźniony, tort podzielili między siebie inni gracze.
Tak było do momentu przejęcia firmy przez Optima Cycles, producenta Lovensa oraz zwykłych i (bardzo wysoko pozycjonowanych) rowerów elektrycznych pod marką Dutch ID. Zastrzyk pieniędzy i doświadczenia technicznego pchnął Dolly na nowe tory, po ponad roku pracy zrodziła się z tego nowa wersja Dolly – Dolly 2.
Co nowego?
Założenie ze strony producenta było bardzo ambitne. W celu otwarcia się na kolejnych grupy klientów Optima Cycles chciała zaoferować sprzęt klasy premium, ale w cenie oscylującej około 4000 EUR tj. 1500-2000 EUR taniej niż większość konkurencji. To prawie się udało, jeśli wybierzecie podstawową wersję kolorystyczna Dolly 2 tj. czarną ramę z antracytową skrzynią, to cena wyniesie 4299 EUR. U nas będzie to zapewne 18799 PLN.
Na pierwszy rzut oka widać, że design został nieco odświeżony. Przednia skrzynia nie ma już tak silnego, łukowatego podcięcia z przodu w rejonie widelca, jak wcześniej. Dodatkowo rower ma standardzie amortyzowany widelec przedni. Robi się bardzo ciekawie, prawda?
No to teraz najważniejsze. Jest to rower na silniku Bosch eBike, a nie Bafang, jak w przypadku Dolly pierwszej generacji. Nie jest to nawet najtańszym Active Line Plus, ale półkę wyżej – Performance Line o momencie obrotowym 75 Nm, ten sam, który napędza Lovens Explorer S75. Kupując rower możecie wybrać między podstawą baterią 400 Wh albo większymi – 545 Wh i 800 Wh.
Żaden rower towarowy nie jest w pełni dojrzałą platformą bez odpowiedniej oferty akcesoriów. W przypadku Dolly pierwszej generacji był z tym pewien problem, ale Dolly 2 będzie miała w opcji wszystko, co potrzeba – namiot, bagażnik, dodatkową ławkę przednią, adapter Maxi Cosi itd.
Tajemnica niskiej ceny
Oczywiście pewne kompromisy były konieczne i w tym wypadku. Na szczęście ograniczają się one do spraw o mniejszym znaczeniu. Pierwsza kwestia to materiał, z jakiego wykonana jest rama. Nowa wersja Dolly będzie stalowe, inaczej niż Lovens i większość wchodzących na rynek nowych modeli. Stal była do lat 1990 głównym materiałem używanym do produkcji rowerów, aluminium, a potem carbon zepchnęły ją na drugi plan. W przypadku elektrycznego roweru towarowego te kilka dodatkowych kilogramów, które wynikają z użycia stali, nie stanowi problemu.
Druga rzecz, którą można uznać za rodzaj technicznego kompromisu to przerzutka Shimano Nexus 5, a nie np. popularne w tej kategorii rowerów Enviolo. 5 biegów to naszym zdaniem zupełnie wystarczające rozwiązanie do umiarkowanie pagórkowatego miasta. Shimano wypuściło Nexusa 5 kilka lat temu z myślą o e-bike’ach. Dzięki grubszym zapadkom w środku, ma się mniej zużywać przy pracy pod dużym obciążeniem.
Zacznij nowy rok szkolny z Dolly Joy
Dolly Joy – bo taką nazwę otrzymała rower nowej generacji – ma przed sobą prawie gwarantowany sukces. Pierwsze egzemplarze przyjadą do nas w sierpniu w kilku wariantach kolorystycznych. Już teraz możecie je wstępnie rezerwować, by wjechać w rok szkolny na nowym sprzęcie. Zapraszamy do kontaktu z naszą ekipą sprzedażową. Rowery Dolly znajdziesz tutaj.


