blog
Urban Arrow FamilyNext vs. Lovens Explorer 2
Na pewno domyślaliście się, że porównanie dwóch wymienionych w tytule rowerów musi pojawić się prędzej czy później na naszym blogu. Nie wahamy się powiedzieć, że są to dla większości klientów modele pierwszego wyboru. Zarówno Lovensa Explorer 2, jak i Urban Arrow FamilyNext reprezentują najbardziej lubiany przez nas typ roweru cargo. Są to klasyczne holenderskie mieszczuchy z uniwersalną skrzynią, dobrą do wożenia do trójki dzieci w wieku od 3 miesięcy do nawet 10 lat. W tym sensie są do siebie bardzo podobne i wpasowują się w potrzeby większości rodzin.
Oba należą także do kategorii premium, chociaż także nie są najdroższymi i najlepiej wyposażonymi modelami w naszej ofercie – tu niewątpliwie palmę pierwszeństwa dzierży marka Riese&Muller, co roku zresztą potwierdza ten status. Opisywaliśmy już dość szczegółowo oba omawiane modele (tutaj i tutaj). W tej chwili skupimy się głównie na najistotniejszych różnicach.
Diabeł tkwi w szczegółach
Zacznijmy od stwierdzenia, że Lovens w większym stopniu adoptuje nowe technologie, takie jak odlewy aluminiowe (cast aluminium). To powoduje że rama tylna wydaje się być wyrzeźbiona, brak na niej wyraźnych spawów. Podobne wrażenie robi górny element ramy przedniej. Całość sprawia wrażenie mocniej zintegrowanej całości.
Na tym tle design Urban Arrow FamilyNext stanowi ewolucyjne przejście w stosunku do klasycznego Family, produkowanego przecież już 15 lat. Wypada w tym wypadku dać dużego plusa za zachowanie ikonicznego dla tego producenta tylnego elementu ramy. Jest to dość wyjątkowe by wszystkie modele określonej marki (no dobra, poza Breeze) miały tak duży stopień podobieństwa.
Najbardziej rzuca się jednak w oczy inny system sterowania. O ile Urban Arrow zachowuje wierność klasycznemu układowi z drążkiem sterowym, to w Lovensie, zarówno w Explorerze pierwszej, jak i drugiej generacji, jest to sterowanie oparte o linki ukryte w ramie. Ten ostatni system pozwala uzyskać mniejszy promień skrętu i większy prześwit. Z kolei drążek oznacza łatwiejszą kontrolę stanu układu sterowania przez użytkownika.
Oferta akcesoriów
Lovens i Urban Arrow mają w ofercie wszystko co potrzebne do komfortowego wożenia dzieci, większość ich akcesoriów jest do siebie podobna. Mamy zatem dodatkową ławkę przednią, adapter fotelika samochodowego, dodatkowe światła LED z przodu, bagażnik czy namiot przeciwdeszczowy. Jak już jednak może wiecie Lovens postanowił podnieść poprzeczkę do góry i to od razu o kilka poziomów. Explorer 2 będzie można wkrótce doposażyć w kierunkowskazy, podgrzewane siedziska i lampki do oświetlenia wnętrza skrzyni, a zapowiadane są kolejne nowości. Zobaczymy czy Urban Arrow odpowie na to swoimi pomysłami.
Urban Arrow mocno stawia na bezpieczeństwo przeciwkradzieżowe i z tego powodu oferuje swój tracker GPS. Opcja ta nazywa się Connected, nie jest to najtańsze rozwiązanie, jednak cena zawiera koszt transmisji danych przez 4 lata. Z kolei Lovens ma w ofercie opcjonalny ABS do każdego wariantu roweru, a przy wyborze jednego z dwóch wyższych (tzn. S75 i S100 – liczba oznacza moment obrotowy silnika Bosch) Explorera 2 może być wyposażony w automatyczną przerzutkę Enviolo.
Stosunek ceny do jakości
Nie mamy jeszcze w pełni gotowego cennika na 2026 rok dla obu wspomnianych modeli. Możemy póki co powiedzieć tyle, że Urban Arrow FamilyNext zapewne potanieje, za to Lovens Explorer 2 będzie w cenach regularnych droższy od poprzedniego wariantu o ok. 300 EUR. To oznacza, że kilkuprocentowa dotąd różnica między FamilyNext i Lovensem powiększy się do 10-15%. Czy warto wydać więcej? To już bardzo indywidualne pytanie.
Dobre jest przede wszystkim to, że z każdym rokiem wybór dobrych rowerów towarowych się powiększa. To nas ogromnie cieszy. Nie mamy wątpliwości, że w 2026 roku na ulice wyjedzie wiele nowych Urban Arrow FamilyNest. No i Lovensów oczywiście też.
Wszystkie warianty nowego Lovensa znajdziesz pod linkiem.

